Początek bieżącego roku przyniósł drastyczne zmiany w strukturze i strategii firmy Polestar, co jest bezpośrednim pokłosiem niespełnionych celów sprzedażowych. Ubiegły rok producent zamknął popytem niższym niż zakładano, nie osiągając wyznaczonego progu 60 tysięcy dostarczonych sztuk. Sytuacja ta wymusiła na zarządzie trudne decyzje biznesowe, w tym masowe zwolnienia, które objęły 15 proc. zatrudnionej załogi. Obecnie na czele struktury, jako kluczowe postaci kierownicze, stoją Michael Lohscheller oraz Winfried Vahland.
Bezpośrednim efektem rynkowej zadyszki była kluczowa decyzja dotychczasowego głównego udziałowca, czyli szwedzkiego Volvo Cars. Przedsiębiorstwo postanowiło wycofać się ze współfinansowania zelektryfikowanej marki. Większość udziałów została odsprzedana do macierzystego, chińskiego koncernu Geely, który przejął pełną kontrolę nad spółką. Z perspektywy rynku flotowego, branży wynajmu długoterminowego oraz leasingu, jest to sygnał o całkowitym przeniesieniu ciężaru decyzyjnego do Azji, co może wpłynąć na przyszłe strategie finansowania tych pojazdów.
Od sportowego zaplecza do niezależnej marki
Aby zrozumieć obecne zawirowania wokół producenta z Göteborga, warto przyjrzeć się jego ewolucji. Historia stosowania nazwy nawiązującej do Gwiazdy Polarnej sięga drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. Początkowo utworzono oficjalny zespół fabryczny oddelegowany wyłącznie do rozwijania samochodów wyścigowych startujących pod szyldem Volvo. Z czasem działalność rozbudowano o departament konstruujący usportowione, drogowe odmiany szwedzkich aut osobowych.
Przełom nastąpił latem siedem lat temu, kiedy to zarządzający szwedzką marką chiński gigant Geely postanowił wyodrębnić Polestara jako zupełnie niezależny byt. Od samego początku chińsko-szwedzka filia miała wyróżniać się na rynku nietypowym podejściem do klienta biznesowego i indywidualnego. Zamiast tradycyjnych form sprzedaży i posiadania, firma zapowiedziała silne nastawienie na oferowanie swoich samochodów w ramach elastycznych subskrypcji. Z punktu widzenia analizy całkowitych kosztów użytkowania (TCO), był to krok mocno ukierunkowany na nowoczesne zarządzanie mobilnością.
Polestar 1 i 2, czyli pierwsze kroki na rynku
Choć długoterminowa strategia zakładała produkcję wyłącznie aut na prąd, pierwszym drogowym pokazem możliwości inżynierów zostało luksusowe coupe z napędem hybrydowym typu plug-in. Model oznaczony cyfrą 1 powstał w ściśle limitowanej serii, a jego produkcja zakończyła się kilka lat temu. Prawdziwym testem dla rynku flotowego okazał się jednak Polestar 2. Ten średniej wielkości elektryczny liftback, produkowany w chińskich zakładach, stał się produktem masowym, którego wolumen produkcyjny przekroczył barierę 100 tysięcy egzemplarzy pod koniec 2022 roku.
Rozbudowa portfolio i przeszkody prawne
Droga do rynkowej niezależności nie była pozbawiona przeszkód natury prawnej. Marka musiała zmierzyć się z oskarżeniami ze strony francuskiego Citroëna. Przedmiotem sporu, który skutkował nawet czasowym zablokowaniem sprzedaży szwedzkich aut we Francji, było rzekome podobieństwo logotypu wykorzystującego motyw dwóch szewronów. Ostatecznie konflikt zakończył się ugodą i wycofaniem roszczeń przez francuski koncern, co pozwoliło spółce skupić się na debiucie na nowojorskiej giełdzie NASDAQ.
Przed zmianami właścicielskimi z początku tego roku, firma zdążyła znacząco rozbudować swoje plany modelowe, odchodząc od wizerunku producenta jednego masowego auta. Zaprezentowano flagowego, w pełni elektrycznego SUV-a o nadwoziu coupe, oznaczonego cyfrą 3. Co istotne z perspektywy dywersyfikacji łańcuchów dostaw, do jego montażu wybrano nie tylko fabryki w Chinach, ale również amerykańskie zakłady w Ridgeville. Gamę uzupełnił także mniejszy crossover Polestar 4, który zadebiutował podczas targów w Szanghaju, wyróżniając się na tle konkurencji awangardowym brakiem tylnej szyby.
Przyszłość marki Polestar w branży flotowej
Najbliższe kwartały pokażą, czy pełne przejęcie sterów przez koncern Geely i wdrożenie do sprzedaży nowych, wyżej pozycjonowanych modeli pozwoli ustabilizować sytuację finansową marki. Dla branży finansowej i wynajmu kluczowe będzie utrzymanie wartości rezydualnej tych pojazdów oraz kontynuacja zapowiadanych programów subskrypcyjnych w obliczu rynkowej restrukturyzacji.

