Jak wynika z udostępnionych danych encyklopedycznych, francuska marka DS przeszła długą drogę od luksusowej linii Citroena do gracza premium w grupie Stellantis. Wprowadzenie w tym roku modelu N°8 otwiera zupełnie nowy rozdział w historii tego paryskiego producenta.

Paryska firma zadebiutowała jako pełnoprawny producent samochodów osobowych oraz pojazdów typu SUV dekadę temu. Za jej rozwój na wczesnym etapie odpowiadał Yves Bonnefont, a obecnie przedsiębiorstwo stanowi stuprocentową własność międzynarodowego giganta motoryzacyjnego. Obserwując zmiany w gamie modelowej, można zauważyć konsekwentne budowanie pozycji w wyższych segmentach rynku flotowego (gdzie częstym wyborem firm jest leasing) i detalicznego.

Nowa tożsamość w strukturach giganta

Kluczowym momentem dla współczesnego kształtu firmy był rok 2021, kiedy to doszło do fuzji koncernów PSA oraz FCA. W wyniku tego połączenia powstała nowa grupa o nazwie Stellantis, w której francuski producent zajął miejsce dedykowane pojazdom o podwyższonym standardzie. Pierwszym owocem prac inżynierów po zmianach właścicielskich była druga generacja kompaktowego modelu 4.

Rewolucja w nazewnictwie modeli

Obecny rok przyniósł kolejne fundamentalne zmiany w strategii wizerunkowej marki. Wraz z rynkową premierą zupełnie nowego pojazdu oznaczanego jako N°8, przedsiębiorstwo zdecydowało się na całkowitą zmianę dotychczasowej nomenklatury. Od tego momentu nazwy nowych propozycji w katalogu będą rozpoczynać się od symbolu N°, co ma stanowić wyraźne odcięcie od wcześniejszych generacji pojazdów.

Od legendarnego modelu do samodzielnej marki

Historia współczesnego przedsiębiorstwa jest nierozerwalnie związana z dziedzictwem francuskiej motoryzacji połowy ubiegłego wieku. Inspiracją dla twórców był produkowany w latach 1955–1975 Citroën DS, pozycjonowany w ówczesnej klasie wyższej-średniej. Pomysł na ożywienie tej legendarnej nazwy pojawił się pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, początkowo jako koncepcja stworzenia bogaciej wyposażonej linii wewnątrz macierzystej firmy.

Pierwsze kroki ku niezależności

Wstępem do realizacji tego planu była prezentacja prototypu DS Inside w 2009 roku. Jeszcze w tym samym roku na taśmy produkcyjne trafiła jego wersja seryjna, oferowana pod nazwą Citroën DS3. Koncern szybko poszedł za ciosem, wprowadzając do salonów kolejne wariacje oparte na standardowych pojazdach. Rok później zadebiutował wariant DS4, a w 2011 roku ofertę uzupełnił większy DS5.

Dobre przyjęcie tych modeli przez rynek skłoniło zarząd ówczesnej grupy PSA do podjęcia strategicznej decyzji biznesowej. Wewnątrz struktur narodziła się idea powołania do życia trzeciego, niezależnego podmiotu obok Peugeota i Citroëna, który miałby rywalizować o klientów w wymagającym segmencie aut premium. Ostateczna realizacja tego założenia i oficjalny debiut wyodrębnionej marki nastąpił w 2014 roku.

Trudne początki i azjatycki eksperyment

Pierwsze lata funkcjonowania jako samodzielny byt wiązały się z nietypową polityką dystrybucyjną. Początkowe projekty, takie jak limuzyna 5LS oraz crossover oznaczony cyfrą 6, zostały stworzone i zaoferowane wyłącznie odbiorcom na rynku chińskim. Dopiero w 2015 roku producent zaprezentował pierwsze pojazdy o zasięgu globalnym.

Były to modele 5 oraz 4, które w rzeczywistości stanowiły zmodernizowane wersje aut sprzedawanych wcześniej ze znaczkiem Citroëna. Równolegle w Azji zadebiutował lokalny wariant 4S. Rok później do światowego portfolio dołączył najmniejszy w gamie model 3, również wywodzący się bezpośrednio z wcześniejszych konstrukcji macierzystego koncernu.

Budowa niezależnego portfolio

Prawdziwy przełom technologiczny i wizerunkowy nastąpił w 2017 roku. To właśnie wtedy światło dzienne ujrzał model 7, będący pierwszą całkowicie nową i autorską konstrukcją zbudowaną od podstaw z myślą o globalnym nabywcy. Rozpoczęło to proces porządkowania oferty, w ramach którego rok później wygaszono produkcję starszych pojazdów z numerami 4 i 5.

Rozwój crossoverów i nowoczesnych architektur

Kolejne lata przyniosły gruntowną przebudowę katalogu. W 2019 roku wycofano z rynków azjatyckich specyficzne dla nich modele 4S i 5LS, a wysłużoną trójkę zastąpiono nowoczesnym crossoverem 3 Crossback, przemianowanym z czasem po prostu na 3 II. Co istotne z perspektywy technologicznej, architektura tego niewielkiego auta stała się wkrótce bazą konstrukcyjną dla wielu innych pojazdów produkowanych przez cały koncern Stellantis. W 2020 roku ostatecznie zrezygnowano z chińskiego modelu 6, wprowadzając na jego miejsce flagową limuzynę o numerze 9.

Obecność w sportach motorowych

Rozwój technologiczny i budowanie prestiżu na rynku pojazdów drogowych znalazły również swoje odzwierciedlenie w aktywnościach na torach wyścigowych. Firma zdecydowała się na zaangażowanie w innowacyjne serie motorsportowe, dołączając do rywalizacji w Formule E. W drugim sezonie tych w pełni bezemisyjnych mistrzostw – testujących technologie, które wykorzystują w przyszłości cywilne samochody elektryczne – paryski producent połączył siły z zespołem Virgin Racing, należącym do brytyjskiego przedsiębiorcy Richarda Bransona, startując pod wspólnym szyldem DS Virgin Racing.