Współczesne Mini to brytyjski producent samochodów osobowych, który od 2000 roku funkcjonuje w zupełnie nowej rynkowej rzeczywistości. Przedsiębiorstwo z siedzibą w Farnborough należy w stu procentach do niemieckiego koncernu BMW, a za jego rozwój w strukturach grupy odpowiadał między innymi Peter Schwarzenbauer. Zmiana właściciela i gruntowna transformacja technologiczna sprawiły, że te charakterystyczne auta miejskie stały się pełnoprawnym produktem segmentu premium, który dziś nierzadko stanowi element flot w ramach wynajmu długoterminowego czy klasycznego finansowania.
Trudne początki i ratunek z Niemiec
Dziedzictwo brytyjskiej motoryzacji
Zanim jednak marka zyskała swój obecny, nowoczesny kształt, przez dekady funkcjonowała w zupełnie innych realiach. Oryginalnie nazwa ta obejmowała niewielkie pojazdy należące do koncernu British Motor Corporation, które trafiały do klientów pod szyldami Austin 7 oraz Mini Morris. Klasyczny model, sprzedawany nieprzerwanie od 1959 roku, zyskał status ikony motoryzacji, jednak u schyłku ubiegłego wieku producent zaczął borykać się z poważnymi trudnościami. W 1994 roku problemy finansowe doprowadziły do przejęcia marki przez koncern BMW.
Nowe technologiczne otwarcie
Niemiecki zarząd nie zdecydował się na natychmiastową rewolucję. Dopiero po sześciu latach prac badawczo-rozwojowych podjęto decyzję o wprowadzeniu na rynek zupełnie nowej generacji, opartej na odmiennych założeniach technologicznych. Produkowany od 2001 roku samochód wyraźnie nawiązywał wizualnie do swojego brytyjskiego przodka, ale był od niego znacznie większy i cięższy. Konstruktorzy zdecydowali się na wyraźne wygładzenie i uspokojenie linii nadwozia, co podyktowane było przede wszystkim rygorystycznymi wymogami bezpieczeństwa. Nowe otwarcie rozpoczęło się od wersji hatchback, do której w 2005 roku dołączyła odmiana z otwartym dachem. Oferowane w tamtym czasie samochody szybko zdobyły uznanie kierowców w europejskich aglomeracjach.
Rozwój gamy modelowej i kolejne generacje
Współpraca inżynieryjna z koncernem PSA
Sukces rynkowy pierwszej nowożytnej generacji zachęcił producenta do dalszych inwestycji. W 2006 roku światło dzienne ujrzała druga odsłona modelu. Z punktu widzenia inżynieryjnego kluczową zmianą było zastosowanie silników zaprojektowanych przez BMW we współpracy z francuskim koncernem PSA. Stylistyka zewnętrzna przeszła jedynie ewolucję. Zmodyfikowano pas przedni i tylny, a także podniesiono pokrywę silnika. Wnętrze zyskało bardziej wyrazisty charakter, a same gabaryty pojazdu ponownie nieznacznie wzrosły, aby sprostać coraz surowszym testom zderzeniowym.
Ekspansja w stronę klientów flotowych
Kolejne lata przyniosły znaczną dywersyfikację oferty, co otworzyło marce drzwi do zupełnie nowych grup klientów, w tym nabywców korporacyjnych szukających aut o wyższych wartościach rezydualnych, na które łatwo uzyskać korzystny leasing operacyjny. W 2007 roku zaprezentowano praktyczniejszą odmianę kombi nazwaną Clubman. Trzy lata później do salonów wjechał model Countryman, będący pełnoprawnym kompaktowym SUV-em, a w 2011 roku ofertę uzupełniło sportowe Coupé. Zwiększenie użyteczności pojazdów sprawiło, że auta tej marki przestały być traktowane wyłącznie jako modny gadżet do jazdy po mieście.
Nowoczesne jednostki napędowe trzeciej generacji
Jesienią 2013 roku zadebiutowała trzecia generacja, która kontynuowała trend powiększania rozmiarów pojazdu. Samochód zyskał na długości i szerokości, zwiększono rozstaw osi, a co za tym idzie, wygospodarowano większą pojemność bagażnika. Producent zdecydował się również na całkowite odświeżenie gamy jednostek napędowych. Wszystkie dostępne silniki, zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne, zostały wyposażone w turbodoładowanie, a w podstawowych wersjach wyposażenia zastosowano nowoczesne konstrukcje trzycylindrowe, co stało się również solidnym fundamentem pod późniejszą elektryfikację gamy i wprowadzane na rynek hybrydy typu plug-in.

