Współczesny krajobraz rynku motoryzacyjnego, w tym niezwykle ważnego sektora flotowego, trudno wyobrazić sobie bez obecności marki Dacia, która jest obecnie największym rumuńskim eksporterem. Przedsiębiorstwo, funkcjonujące pod nazwą S.C. Automobile Dacia S.A., stanowi dziś w pełni zintegrowaną filię francuskiego giganta Renault. Droga do tego statusu była jednak długa i pełna strategicznych zwrotów akcji, które ostatecznie doprowadziły do stworzenia gamy pojazdów cenionych za niskie koszty utrzymania i praktyczność.

Lotnicze korzenie i pierwsze licencje

Początki przedsiębiorstwa sięgają czasów II wojny światowej. W 1943 roku powołano do życia firmę Uzina de Autoturisme Pitești, która pierwotnie zajmowała się produkcją silników przeznaczonych dla lotnictwa. Dopiero ponad dwie dekady później, w 1966 roku, zakończono budowę właściwej fabryki samochodów w miejscowości Mioveni. Sama nazwa marki nawiązuje bezpośrednio do historii regionu i wywodzi się od starożytnej rzymskiej krainy leżącej na terytorium dzisiejszej Rumunii.

Początkowe plany zakładały stworzenie w pełni autorskiego, rumuńskiego pojazdu. Ostatecznie jednak zdecydowano się na bezpieczniejszy krok biznesowy i w 1968 roku podpisano oficjalne porozumienie z koncernem Renault. Owocem tej współpracy był pierwszy samochód marki – model 1100, stanowiący licencyjną kopię francuskiego Renault 8. Prawdziwym przełomem okazał się jednak zaprezentowany rok później model 1300, oparty na technologii Renault 12. To właśnie ta konstrukcja, rozwijana później przez inżynierów w wariantach kombi oraz praktycznym Pick-Up z 1975 roku, zmotoryzowała kraj i stała się pierwszym wołem roboczym lokalnych przedsiębiorstw.

Okres niezależności i poszukiwanie tożsamości

W 1976 roku władze w Bukareszcie podjęły odważną decyzję o zakończeniu współpracy z francuskim partnerem. Przedsiębiorstwo postanowiło kontynuować produkcję we własnym zakresie, opierając się na pozyskiwaniu technologii od różnych, zewnętrznych dostawców. Ostatnimi akcentami przed tym rozwodem był krótki epizod montażu modelu 2000 (bazującego na Renault 20) oraz dostawczego wariantu D6, który w rzeczywistości był francuskim modelem Estafette.

Eksperymenty i rumuńska inżynieria

Lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte to czas modernizacji wysłużonej serii 1300, którą przemianowano na 1310, oraz próby stworzenia zupełnie nowych koncepcji. W odpowiedzi na zapotrzebowanie na tanie auto miejskie, w 1988 roku zaprezentowano model 500 Lăstun. Pojazd ten, wykonany z włókna szklanego, okazał się jednak rynkową porażką i zniknął z taśm po zaledwie trzech latach z powodu niskiej jakości i braku praktyczności. Dopiero w 1995 roku zadebiutowała Nova – pierwszy samochód skonstruowany całkowicie przez rumuńskich inżynierów, choć wyraźnie inspirowany liniami Peugeota 309.

Miliardowe inwestycje i powrót Francuzów

Kluczowym momentem dla współczesnej pozycji rynkowej producenta z Mioveni był rok 1999. Wtedy to koncern Renault zdecydował się na wykupienie zakładów, przejmując ostatecznie 99,43 proc. akcji rumuńskiej spółki. Francuzi nie zamierzali jedynie utrzymywać status quo – ich celem było stworzenie nowoczesnego centrum rozwoju na Europę Środkową i Wschodnią.

Model Logan – rynkowa rewolucja

Grupa Renault przeznaczyła ponad miliard euro na gruntowną restrukturyzację. Środki te pozwoliły na odnowienie linii produkcyjnych, wdrożenie zachodnich standardów jakości oraz utworzenie lokalnych biur projektowych i technologicznych. Pierwszymi efektami tych zmian były modele przejściowe: zmodernizowana SupeRNova oraz jej następczyni, Solenza. Prawdziwa rewolucja nadeszła jednak w 2004 roku wraz z premierą modelu Logan. Samochód ten wymusił na pracownikach fabryki dostosowanie się do zupełnie nowych norm produkcyjnych, ale w zamian przyniósł marce gigantyczny sukces komercyjny.

Kierunek na floty i nowoczesne technologie

Sukces Logana otworzył drogę do rozbudowy gamy modelowej, która zaczęła idealnie wpisywać się w potrzeby małego i średniego biznesu. Na bazie popularnego sedana szybko opracowano niezwykle pojemną wersję kombi, a w 2007 roku do oferty dołączyły warianty van oraz pick-up, stając się naturalnym wyborem na leasing dla wielu flot. W tym samym czasie marka pożegnała historyczne konstrukcje – w 2004 roku ostatecznie wygaszono produkcję serii 1310, a dwa lata później z taśm zjechał ostatni klasyczny Pick-Up.

Kolejne lata to pasmo systematycznych debiutów rynkowych. W 2008 roku pojawiło się miejskie Sandero korzystające z technologii Renault Clio, a w 2010 roku zadebiutował Dacia Duster – pierwszy SUV w historii producenta, który błyskawicznie zdobył uznanie w całej Europie. Oferta dla przedsiębiorców została znacząco wzmocniona w 2012 roku, kiedy to zaprezentowano pierwszego kombivana marki. Model Dokker, bazujący technologicznie na Renault Kangoo II, okazał się na tyle udaną konstrukcją, że zdobył miejsce na podium w prestiżowym plebiscycie Van of the Year.

Elektryfikacja i współczesne standardy

Najnowszy rozdział w historii producenta z Mioveni to wejście w erę elektromobilności. Wiosną 2021 roku zadebiutował model Spring, dzięki któremu w ofercie Dacii pojawiły się wreszcie przystępne cenowo samochody elektryczne. Pojazd ten, bazujący konstrukcyjnie na oferowanych na innych kontynentach modelach Kwid oraz K-ZE, oferuje zasięg do 295 kilometrów na jednym ładowaniu. Co szczególnie istotne z perspektywy rynku B2B, ten mierzący niespełna cztery metry samochód został od razu zaprojektowany z myślą o różnorodnych zastosowaniach – jest oferowany nie tylko w wariancie osobowym, ale także jako małe auto dostawcze oraz w specjalnej specyfikacji przystosowanej do usług car-sharingu.

Bezpieczeństwo aut firmowych

Obecnie wszystkie pojazdy opuszczające zakłady produkcyjne marki spełniają rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa. Wyposażenie seryjne obejmuje systemy ABS, ESP oraz asystenta nagłego hamowania. Standardem są również trzypunktowe pasy bezpieczeństwa z napinaczami pirotechnicznymi oraz zestawy poduszek czołowych i bocznych. Taka specyfikacja techniczna ostatecznie zrywa z wizerunkiem budżetowych aut z minionej epoki, czyniąc z nich pełnoprawnych i bezpiecznych uczestników współczesnego ruchu drogowego, idealnych do floty firmowej.